
Emma i wilk we mnie
Sandra Feeney · Zakończone · 269.0k słów
Wstęp
OSTRZEŻENIE: w pierwszej części książki wspomniane są przypadki maltretowania dzieci. Opisane jest, co się wydarzyło, a nie, że się dzieje. Jest to ważne, aby zrozumieć Emmę i Dawn, jej wilka.
Rozdział 1
Perspektywa Emmy
Nazywam się Emma Winters, a przynajmniej tak kiedyś było. Teraz jestem po prostu Emma. Mój ojciec oddał mnie do watahy, która znajduje się dwieście mil od miejsca, gdzie się urodziłam. Ojciec powiedział, że jestem słaba i nigdy nie znajdę partnera.
Wstając z łóżka, biorę prysznic, a potem ubieram się w mundur, który mi przydzielono.
Związuję swoje długie, falujące czarne włosy, które mają srebrne pasemka, w kucyk.
Patrzę na siebie w lustrze. Moja skóra jest blada. Mam 5'6" wzrostu i jestem bardzo niedożywiona. Ktoś zapukał do drzwi mojego pokoju. Otworzyłam je, to była Leigh.
„Pospiesz się, spóźnimy się” mówi do mnie i chwyta mnie za rękę.
Biegniemy do kuchni. Gdy wchodzimy, kucharz patrzy na nas, a potem na zegar. Leigh i ja od razu zabieramy się do pracy, przygotowując śniadanie. ALFA Samuel i luna Rachel są dla nas dobrzy. Ale nie ma wątpliwości, że zostaniemy ukarani, jeśli narobimy problemów.
Kończę swoją część przygotowań do śniadania i biegnę do pralni. Spędzam 3 godziny w pralni, potem wracam do kuchni i przygotowuję lunch i obiad. Dopiero po tym, jak cała wataha zostanie nakarmiona, Leigh i ja możemy coś zjeść. Zazwyczaj niewiele zostaje. Potem musimy umyć wszystkie naczynia, zanim będziemy mogły wrócić do naszych pokoi.
Jestem wyczerpana, zmieniam się w nocną koszulę i kładę się do łóżka. Mam tylko 16 lat. Myślałam o ucieczce, ale jeśli zostanę złapana, zostanę ukarana. Ktoś puka do moich drzwi, jest późno. Kto to może być? Znowu słychać pukanie.
„Emma, wstań, Alfa Samuel chce cię teraz zobaczyć.” Wojownik krzyczy przez drzwi.
„Już idę.”
Wstaję, zakładam dresy i bluzę, wychodzę na korytarz i idę za wojownikiem. Dlaczego Alfa Samuel chce mnie zobaczyć? Martwię się. Co zrobiłam źle? Wojownik puka do drzwi biura Alfy Samuela.
„Wprowadź ją” mówi Alfa Samuel do wojownika. „Potem poczekaj na nią.”
Wchodzę do jego biura, a wojownik zamyka drzwi. Opuszczam głowę. „Chciałeś mnie widzieć.”
„Tak, Emma” mówi. „Znowu spóźniłaś się dziś rano.”
„Tak, Alfa, ale tylko o dwie minuty.” Mówię mu.
„Interesujące, powiedziano mi, że spóźniłaś się o 15 minut.” Patrzy na mnie, widzę, że jest zły.
„Nie, Alfa, możesz zapytać Leigh, to było tylko 2 minuty.”
„Komu mam wierzyć, Emma? Kucharzowi, który jest tu całe życie, czy wyrzutkowi, którego własna wataha nie chciała?”
„Alfa, nie skłamałabym ci.”
„Emma, dość. Tym razem dam ci ostrzeżenie, ponieważ twój ojciec jest moim przyjacielem. Od teraz będziesz pracować, sprzątając podłogi w domu watahy i pokoje gościnne. Nie rozmawiaj z nikim. Po prostu wykonuj swoją pracę.”
„Tak, Alfa” powiedziałam. Czy to wszystko?
„NIE! Emma, mamy ważnych gości, wyślę ci lepszy mundur, masz upewnić się, że mają wszystko, czego potrzebują. Zrozumiano?”
„Tak, Alfa” powiedziałam. „Dziękuję za danie mi szansy.”
„Emma, naprawdę nie rozumiem twojego ojca. Byłem zadowolony, że mogłem cię przyjąć, ale nie jestem zadowolony z niego.”
„Och,” powiedziałam, wciąż trzymając głowę nisko.
"On jest Alfą, a wyrzucił swoje jedyne dziecko, żeby żyło jako służący. Nie mogłam patrzeć, jak odchodzisz gdzie indziej. Twoja nowa Luna cię kocha i chce się tobą opiekować.
„Alfo Samuelu, czy mogę zadać pytanie?”
„Jakie masz pytanie, Emmo?” spojrzał na mnie zirytowany. Wzięłam głęboki oddech i zamknęłam oczy, przygotowując się na krzyk.
„Alfo Samuelu, dlaczego nie mogę trenować z innymi?”
„Nie jesteś członkiem stada, Emmo, jesteś tylko wynajętym pomocnikiem.” powiedział surowo.
„Tak, Alfo,” powiedziałam ze łzami w oczach. Starałam się nie płakać, ale nie uważali mnie za część swojego stada. Nadal byłam sama.
„Możesz iść,” powiedział Alfa.
„Dziękuję, Alfo,” powiedziałam i wyszłam, a strażnik odprowadził mnie do mojego pokoju.
Leżałam bezsennie przez resztę nocy. Nie mogłam zasnąć. Próbowałam wymyślić, co zrobię, ale nie chciałam zostawać tam, gdzie uważano mnie za obcą. Myślałam, że zarobię wystarczająco dużo pieniędzy i odejdę, ale musiałam wymyślić, jak przejść przez graniczne patrole, które były bardzo zaostrzone. Mieliśmy dużo ataków od wyrzutków.
Ktoś zapukał do moich drzwi. Spojrzałam na zegar, była 5 rano. Otworzyłam drzwi, a przed nimi stała starsza kobieta ze strażnikiem.
„To jest twoja uniformowa sukienka, zejdź na dół, zjesz w kuchni, a potem pokażę ci, co masz robić w strefie gościnnej.”
„Dziękuję,” powiedziałam, „tylko się przebiorę.”
10 minut później byłam w kuchni w nowym uniformie, jedząc, a kucharka patrzyła na mnie z pogardą. Leigh była zszokowana, przyniosła mi herbatę.
„Co się stało?” zapytała cicho.
Powiedziałam jej, że porozmawiamy po pracy, uśmiechnęła się i podała mi trochę dodatkowych owoców na później. Kiedy skończyłam jeść, starsza kobieta powiedziała, żebym poszła za nią, i poszłyśmy na drugie piętro. Pokazała mi, gdzie wszystko jest przechowywane. Zaprowadziła mnie do gotowego pokoju, mówiąc, że wszystkie pokoje gościnne powinny wyglądać jak ten. Skinęłam głową. Wzięłam swój wózek do sprzątania, mop i wiadro i zaczęłam myć podłogi i ścierać kurz. Po oczyszczeniu drugiego piętra zaczęłam myć schody. Frustrowało mnie, że ludzie ciągle chodzili po mokrych podłogach, brudząc je znowu.
Skończyłam o 14:00. Poszłam znaleźć starszą kobietę, żeby dowiedzieć się, co jeszcze muszę zrobić.
„Jesteś wolna na dzisiaj, tylko nie spóźnij się na kolację.” I odeszła. Wróciłam do swojego pokoju i zasnęłam, gdy tylko moja głowa dotknęła poduszki. Byłam zmęczona po bezsennej nocy. Nie wiem, jak długo spałam, gdy usłyszałam pukanie do drzwi. Poznałam, że to Leigh. Otworzyłam drzwi, żeby weszła.
„Przegapiłaś kolację,” powiedziała.
Byłam w szoku. „Która godzina?” zapytałam, gdy weszła z tacą.
„Jest prawie 20:00,” powiedziała Leigh. Spojrzała na mnie.
„Dlaczego dziś nie pracowałaś w kuchni?” zapytała.
Opowiedziałam jej o wezwaniu do biura Alfy Samuela i o tym, co powiedział.
„Nie podoba mi się to,” powiedziała Leigh. „Słyszałam złe rzeczy.”
Siedziałam na łóżku, słuchając jej. „Jakie?” zapytałam.
„Goście będą cię wykorzystywać,” powiedziała Leigh.
Ostatnie Rozdziały
#263 Z 264
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#262 Z 263
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#261 Z 262
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#260 Z 261
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#259 A 260
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#258 Z 259
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#257 Z 258
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#256 Z 257
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#255 A 256
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#254 A 255
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026
Może Ci się spodobać 😍
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."












