
Emma i wilk we mnie
Sandra Feeney · Zakończone · 269.0k słów
Wstęp
OSTRZEŻENIE: w pierwszej części książki wspomniane są przypadki maltretowania dzieci. Opisane jest, co się wydarzyło, a nie, że się dzieje. Jest to ważne, aby zrozumieć Emmę i Dawn, jej wilka.
Rozdział 1
Perspektywa Emmy
Nazywam się Emma Winters, a przynajmniej tak kiedyś było. Teraz jestem po prostu Emma. Mój ojciec oddał mnie do watahy, która znajduje się dwieście mil od miejsca, gdzie się urodziłam. Ojciec powiedział, że jestem słaba i nigdy nie znajdę partnera.
Wstając z łóżka, biorę prysznic, a potem ubieram się w mundur, który mi przydzielono.
Związuję swoje długie, falujące czarne włosy, które mają srebrne pasemka, w kucyk.
Patrzę na siebie w lustrze. Moja skóra jest blada. Mam 5'6" wzrostu i jestem bardzo niedożywiona. Ktoś zapukał do drzwi mojego pokoju. Otworzyłam je, to była Leigh.
„Pospiesz się, spóźnimy się” mówi do mnie i chwyta mnie za rękę.
Biegniemy do kuchni. Gdy wchodzimy, kucharz patrzy na nas, a potem na zegar. Leigh i ja od razu zabieramy się do pracy, przygotowując śniadanie. ALFA Samuel i luna Rachel są dla nas dobrzy. Ale nie ma wątpliwości, że zostaniemy ukarani, jeśli narobimy problemów.
Kończę swoją część przygotowań do śniadania i biegnę do pralni. Spędzam 3 godziny w pralni, potem wracam do kuchni i przygotowuję lunch i obiad. Dopiero po tym, jak cała wataha zostanie nakarmiona, Leigh i ja możemy coś zjeść. Zazwyczaj niewiele zostaje. Potem musimy umyć wszystkie naczynia, zanim będziemy mogły wrócić do naszych pokoi.
Jestem wyczerpana, zmieniam się w nocną koszulę i kładę się do łóżka. Mam tylko 16 lat. Myślałam o ucieczce, ale jeśli zostanę złapana, zostanę ukarana. Ktoś puka do moich drzwi, jest późno. Kto to może być? Znowu słychać pukanie.
„Emma, wstań, Alfa Samuel chce cię teraz zobaczyć.” Wojownik krzyczy przez drzwi.
„Już idę.”
Wstaję, zakładam dresy i bluzę, wychodzę na korytarz i idę za wojownikiem. Dlaczego Alfa Samuel chce mnie zobaczyć? Martwię się. Co zrobiłam źle? Wojownik puka do drzwi biura Alfy Samuela.
„Wprowadź ją” mówi Alfa Samuel do wojownika. „Potem poczekaj na nią.”
Wchodzę do jego biura, a wojownik zamyka drzwi. Opuszczam głowę. „Chciałeś mnie widzieć.”
„Tak, Emma” mówi. „Znowu spóźniłaś się dziś rano.”
„Tak, Alfa, ale tylko o dwie minuty.” Mówię mu.
„Interesujące, powiedziano mi, że spóźniłaś się o 15 minut.” Patrzy na mnie, widzę, że jest zły.
„Nie, Alfa, możesz zapytać Leigh, to było tylko 2 minuty.”
„Komu mam wierzyć, Emma? Kucharzowi, który jest tu całe życie, czy wyrzutkowi, którego własna wataha nie chciała?”
„Alfa, nie skłamałabym ci.”
„Emma, dość. Tym razem dam ci ostrzeżenie, ponieważ twój ojciec jest moim przyjacielem. Od teraz będziesz pracować, sprzątając podłogi w domu watahy i pokoje gościnne. Nie rozmawiaj z nikim. Po prostu wykonuj swoją pracę.”
„Tak, Alfa” powiedziałam. Czy to wszystko?
„NIE! Emma, mamy ważnych gości, wyślę ci lepszy mundur, masz upewnić się, że mają wszystko, czego potrzebują. Zrozumiano?”
„Tak, Alfa” powiedziałam. „Dziękuję za danie mi szansy.”
„Emma, naprawdę nie rozumiem twojego ojca. Byłem zadowolony, że mogłem cię przyjąć, ale nie jestem zadowolony z niego.”
„Och,” powiedziałam, wciąż trzymając głowę nisko.
"On jest Alfą, a wyrzucił swoje jedyne dziecko, żeby żyło jako służący. Nie mogłam patrzeć, jak odchodzisz gdzie indziej. Twoja nowa Luna cię kocha i chce się tobą opiekować.
„Alfo Samuelu, czy mogę zadać pytanie?”
„Jakie masz pytanie, Emmo?” spojrzał na mnie zirytowany. Wzięłam głęboki oddech i zamknęłam oczy, przygotowując się na krzyk.
„Alfo Samuelu, dlaczego nie mogę trenować z innymi?”
„Nie jesteś członkiem stada, Emmo, jesteś tylko wynajętym pomocnikiem.” powiedział surowo.
„Tak, Alfo,” powiedziałam ze łzami w oczach. Starałam się nie płakać, ale nie uważali mnie za część swojego stada. Nadal byłam sama.
„Możesz iść,” powiedział Alfa.
„Dziękuję, Alfo,” powiedziałam i wyszłam, a strażnik odprowadził mnie do mojego pokoju.
Leżałam bezsennie przez resztę nocy. Nie mogłam zasnąć. Próbowałam wymyślić, co zrobię, ale nie chciałam zostawać tam, gdzie uważano mnie za obcą. Myślałam, że zarobię wystarczająco dużo pieniędzy i odejdę, ale musiałam wymyślić, jak przejść przez graniczne patrole, które były bardzo zaostrzone. Mieliśmy dużo ataków od wyrzutków.
Ktoś zapukał do moich drzwi. Spojrzałam na zegar, była 5 rano. Otworzyłam drzwi, a przed nimi stała starsza kobieta ze strażnikiem.
„To jest twoja uniformowa sukienka, zejdź na dół, zjesz w kuchni, a potem pokażę ci, co masz robić w strefie gościnnej.”
„Dziękuję,” powiedziałam, „tylko się przebiorę.”
10 minut później byłam w kuchni w nowym uniformie, jedząc, a kucharka patrzyła na mnie z pogardą. Leigh była zszokowana, przyniosła mi herbatę.
„Co się stało?” zapytała cicho.
Powiedziałam jej, że porozmawiamy po pracy, uśmiechnęła się i podała mi trochę dodatkowych owoców na później. Kiedy skończyłam jeść, starsza kobieta powiedziała, żebym poszła za nią, i poszłyśmy na drugie piętro. Pokazała mi, gdzie wszystko jest przechowywane. Zaprowadziła mnie do gotowego pokoju, mówiąc, że wszystkie pokoje gościnne powinny wyglądać jak ten. Skinęłam głową. Wzięłam swój wózek do sprzątania, mop i wiadro i zaczęłam myć podłogi i ścierać kurz. Po oczyszczeniu drugiego piętra zaczęłam myć schody. Frustrowało mnie, że ludzie ciągle chodzili po mokrych podłogach, brudząc je znowu.
Skończyłam o 14:00. Poszłam znaleźć starszą kobietę, żeby dowiedzieć się, co jeszcze muszę zrobić.
„Jesteś wolna na dzisiaj, tylko nie spóźnij się na kolację.” I odeszła. Wróciłam do swojego pokoju i zasnęłam, gdy tylko moja głowa dotknęła poduszki. Byłam zmęczona po bezsennej nocy. Nie wiem, jak długo spałam, gdy usłyszałam pukanie do drzwi. Poznałam, że to Leigh. Otworzyłam drzwi, żeby weszła.
„Przegapiłaś kolację,” powiedziała.
Byłam w szoku. „Która godzina?” zapytałam, gdy weszła z tacą.
„Jest prawie 20:00,” powiedziała Leigh. Spojrzała na mnie.
„Dlaczego dziś nie pracowałaś w kuchni?” zapytała.
Opowiedziałam jej o wezwaniu do biura Alfy Samuela i o tym, co powiedział.
„Nie podoba mi się to,” powiedziała Leigh. „Słyszałam złe rzeczy.”
Siedziałam na łóżku, słuchając jej. „Jakie?” zapytałam.
„Goście będą cię wykorzystywać,” powiedziała Leigh.
Ostatnie Rozdziały
#263 Z 264
Ostatnia Aktualizacja: 8/11/2026#262 Z 263
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#261 Z 262
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#260 Z 261
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#259 A 260
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#258 Z 259
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#257 Z 258
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#256 Z 257
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#255 A 256
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026#254 A 255
Ostatnia Aktualizacja: 6/12/2026
Może Ci się spodobać 😍
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.












