Rozdział 53 LEKCJA PIERWSZA.

\ ~~~RAIN.

Piękny? Cholera, jest cudowna!

Jej skóra była blada, prawie porcelanowa biała, gładka i nieskazitelna pod światłami biurowymi. Jej usta były głębokie, pewnie czerwone i doskonale ukształtowane, jakby nigdy się nie uśmiechała, chyba że chciała. Długie blond włosy rozlały się na jej ramio...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie