Rozdział 72 WSZYSTKIE MOJE.

~~~RAINA.

O cholera, jak mnie boli głowa.

Nie, „boli” to za małe słowo. Czuję się, jakby ktoś wziął moją czaszkę, rozłupał ją na pół, a potem dla zabawy potrząsał nią z całej siły. Jęknęłam i przekręciłam się odrobinę, wciskając twarz głębiej w poduszkę.

Ta poduszka jest taka… twarda… i ciepła.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie