Rozdział 194 Brak rangi, Brak sojuszników

Theo

To są jej rodzice. Wiem o tym. Emily ma oczy po matce. Ten sam łagodny kształt. Ten sam brąz, który w świetle robi się prawie złoty. Ma też zmarszczkę po ojcu, to lekkie ściągnięcie między brwiami, kiedy za mocno myśli albo próbuje nie pokazać, ile coś ją kosztuje. Widzę, kim powinni byli...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie