Rozdział 235 Mała krucha okazja

Charlie

Powiedziała tak! — odzywa się podekscytowany Titan w mojej głowie.

Powiedziała okej — przypominam mu.

To to samo.

To zupełnie co innego w dziewczyńskiej mowie.

Titan prycha, jakbym specjalnie robił mu trudności.

To szansa, żebyś wszystko naprawił.

Ma rację. To jest szansa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie