Rozdział 119

BEN

Gracie ma wyrzuty sumienia po tej całej aferze z Calumem, a ja nie mam pojęcia, jak ją pocieszyć. Calum mnie nie obchodzi, ale ona obchodzi mnie bardzo.

Nadal jest tak cicha, jak była, kiedy weszliśmy do szkolnej stołówki. Posyłam jej uśmiech, ona niesie tacę i rusza w stronę stolika. Wah...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie