Rozdział 137

Dziś jest niedziela. Mama dzwoni. Powinnam już być w drodze do domu albo przynajmniej planować powrót, ale nic z tych rzeczy się nie dzieje. Jutro jest rozprawa i Ben potrzebuje mnie teraz bardziej niż kiedykolwiek.

Ciągłe dzwonienie tylko dokłada mi poczucia winy, ale nie sięgam po telefon. Obgryz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie