Rozdział 41

Spadam. Instynkt wchodzi mi na pełne obroty, próbuję złapać się ściany, ale dłonie tną tylko powietrze. Zaciskam oczy i czekam, aż ciało przywali o ziemię, ale… nic się nie dzieje.

Za spokojnie. Nie, czekaj. Ja się poruszam. Uchylam jedno oko.

Najpierw widzę błękitne niebo, potem dach, a potem czu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie