Rozdział 58

Motocykle są niebezpieczne. A gdyby tata tu był, to pewnie od razu rzuciłby mi liczbą ludzi, którzy co roku giną w wypadkach na motorach.

Mijamy auto jak burza, a ja zaciskam powieki. To jest Ben, świetnie jeździ. Mogę mu zaufać. Nie będziemy mieli wypadku. W kółko powtarzam sobie te zdania, gdy mo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie