Rozdział 69

Tata spieprzył nam rezerwację. Może zapomniał, a może restauracja walnęła babola, jak twierdzi. Sama nie wiem, co gorsze, ale im dłużej siedzimy w samochodzie, tym bardziej Mama się nakręca. Stuka w telefon jak w bęben, pewnie do którejś ze swoich bogatych koleżanek, co wpadają do nas na wino i plot...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie