Rozdział 76

Ben wali w radio i ciszę wypełnia remix „Chun-Li” Nicki Minaaj. Rusza górą ciała w lewo, potem w prawo. Trąbię dwa razy, wciskam dwa palce do ust i gwiżdżę. Miał rację — dobrze tańczy i naprawdę daje czadu. Ramiona szarpią mu się w rytm bitu, klaszcze i wraca do tych swoich ruchów.

— Jesteś okropny...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie