Rozdział 91

Wkurzam się na maksa. Piszę do mamy SMS-a, żeby wiedziała, że wrócę później niż zwykle. Ben milczy, kiedy włączam się do ruchu. Jest cichy, odkąd Olivia zadzwoniła, rycząc do telefonu. Ani trochę nie kupuję tych jej sztucznych łez.

— Ona tobą manipuluje — mówię do niego. Trąbię, gdy auto przede mną...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie