Ostrzeżenie!

Alex

Gorzki zapach kawy wisi w powietrzu, kiedy Toby sunie po blacie dwie papierowe kubki wypełnione atramentowo czarnym płynem. Łapię jeden, a on tymczasem sypie do swojego kubka obsceniczne ilości cukru i czekam, aż skończy z dzbankiem śmietanki.

Jest piątek i normalnie siedziałbym w laboratoriu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie