
Hodowczyni Króla Alfa
Bella Moondragon · W trakcie · 1.5m słów
Wstęp
Isla
Jestem nikim z odległej watahy. Moja rodzina ma ogromne długi za leczenie mojego brata. Zrobię wszystko, co mogę, żeby im pomóc, ale kiedy dowiaduję się, że zostałam sprzedana Królowi Alfie Maddoxowi jako jego rodząca, nie jestem pewna, czy dam radę to zrobić.
Król jest zimny i zdystansowany, a plotki głoszą, że zabił swoją pierwszą żonę. Ale jest też seksowny i pociągający. Może mój umysł mówi mi "nie", ale moje ciało pragnie go na wszelkie możliwe sposoby.
Jak przetrwam jako rodząca Króla Alfy, skoro nigdy wcześniej nie byłam z mężczyzną? Czy on znowu zabije?
Maddox
Odkąd moja Królowa Luna zmarła, przysiągłem, że nigdy więcej nie będę kochać. Nie szukałem rodzącej, ale mam tylko rok, aby spłodzić dziedzica albo stracić tron. Ta piękna dziewczyna, Isla, pojawiła się na moim progu w samą porę. Czy to przeznaczenie? Czy ona jest moją drugą szansą na partnerkę? Nie, nie chcę tego.
Wszystko, czego potrzebuję, to dziecko.
Ale im więcej czasu spędzam z Islą, tym bardziej pragnę nie tylko zwykłej rodzącej - pragnę jej.
Ponad milion czytań na Radish - kliknij teraz, aby przeczytać tę gorącą romantyczną opowieść o wilczych zmiennokształtnych!
Rozdział 1
Isla
Deszcz uderza w moje plecy, gdy podążam za Alfą Ernestem po szerokich marmurowych schodach do domu, którego nigdy nie spodziewałam się zobaczyć na własne oczy. Rozglądam się szybko, ale on idzie szybko, i nie mam wiele czasu, aby zobaczyć zewnętrzną część rezydencji. Wiem tylko, że przypomina zamek. Ponure niebo wydaje się odpowiednie, biorąc pod uwagę moje przygnębione nastawienie.
Podobnie, ten zamek jest odpowiedni dla Króla Alfy.
Pod szerokim gankiem jest trochę schronienia przed wiatrem. Naciągam cienki płaszcz na ramiona. Gdy pięść Alfy Ernesta uderza w drzwi, podskakuję. Wszystko w tym dniu jest nieoczekiwane i sprawia, że jestem na krawędzi.
Drzwi otwierają się trochę, a mężczyzna z cienkim, długim nosem wyłania się przed nami. Ma na sobie garnitur lokaja, a ja tylko trochę się rozluźniam.
Nie że spodziewałam się, że okrutny król otworzy własne drzwi, ale jestem wdzięczna, że nie muszę stawić mu czoła od razu.
"Witam! Witam!" mówi Alfa Ernest swoim radosnym, niezwykle głośnym głosem. Śmieje się gardłowo, jego szorstki ton jest chrapliwy jak grzmot w oddali. "To ja, Alfa Ernest z watahy Willow! Jego Wysokość mnie oczekuje."
Lokaj przygląda mu się, a potem jego oczy padają na mnie przez chwilę, jakby nie był pewien, czy pulchny, spocony mężczyzna w białej koszuli z podwiniętymi rękawami może być rzeczywiście Alfą. Detal Omega, który czeka w samochodzie, który przywiózł nas dwie godziny, sprawia, że jest to bardziej przekonujące.
"Proszę wejść," mówi lokaj, otwierając ciężkie drewniane drzwi.
"Dziękuję, dziękuję," mówi mój Alfa, a ja podążam za nim do środka, zastanawiając się bezwiednie, dlaczego musi wszystko mówić dwa razy.
Moje szczęście, że mogę wejść z deszczu, trwa tylko chwilę, gdy podążam za dwoma mężczyznami, którzy idą szybko długim korytarzem. Wnętrze domu nie przypomina zamku w sensie, że podłogi nie są z kamienia — są drewniane — a ściany są pokryte płytami kartonowo-gipsowymi. Ale to ogromny budynek, i jest luksusowo urządzony z wykwintnymi meblami, wszelkiego rodzaju dziełami sztuki od obrazów po rzeźby do starożytnych wazonów, i staram się nadążyć za naszym przewodnikiem, podczas gdy moje oczy przemierzają przedmioty, które są warte sto razy więcej niż to, co moi rodzice zarabiają w ciągu roku — tysiąc razy więcej.
Sprzedaż tylko jednego z tych przedmiotów wystarczyłaby na spłatę długów moich rodziców. Gdybym miała tylko jeden obraz do sprzedania, nie byłabym teraz tutaj.
Nie mogę teraz o tym myśleć. Mój los jest przesądzony. Ściskam swoją małą torbę w rękach i staram się nadążyć. Nie pomaga to, że w ostatnim tygodniu niewiele jadłam. Czuję zawroty głowy.
Skręcamy w kilka korytarzy, i jest dla mnie jasne, że teraz jesteśmy w części budynku przeznaczonej do pracy, a nie do pokazów. Dzieła sztuki wciąż wiszą na ścianach, ale nie są tak wyszukane. Drzwi, które mijamy, wydają się być biurami, a nie bibliotekami czy salonami.
"Proszę tu zaczekać," mówi lokaj, zatrzymując się przed zamkniętymi drzwiami. Puka, a ja słyszę niski, chrapliwy głos, który go wpuszcza.
Czuję, jak moje serce zaczyna bić mocniej w piersi. Wciąż nie jestem do końca pewna, co Alfa Ernest ma dla mnie w planach. Kiedy przyszłam do niego po pomoc wcześniej tego dnia, zadał mi kilka osobistych pytań, uśmiech rozjaśnił jego twarz, a potem powiedział, żebym poszła do domu i spakowała wszystkie swoje najcenniejsze rzeczy. Powiedział, żebym pożegnała się z rodziną, jeśli poważnie myślę o spłacie długów mojej rodziny, i wróciła do jego biura za godzinę.
Potem wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy tutaj. Nie zadawałam żadnych pytań poza prośbą o pisemne potwierdzenie.
"John i Constance Moon nie są już zadłużeni wobec Alfy Ernesta Rocka, jeśli ich córka, Isla Moon, wypełni umowę zawartą z tym Alfą w dniu dzisiejszym…." Datowane, podpisane przez obie strony, i oto jestem.
Wciąż nie wiem, na czym polega ta umowa.
Alfa Ernest wchodzi do biura, a ja jestem kuszona, żeby się napiąć i zobaczyć wnętrze, ale tego nie robię. Nigdy wcześniej nie widziałam Króla Alfy, głowy wszystkich Alf i wszystkich terytoriów w naszym regionie, przez tysiące i tysiące mil. Słyszałam wiele historii o nim.
Obecnie mam nadzieję, że większość z nich nie jest prawdziwa.
Chciałabym zobaczyć jego twarz, żeby wiedzieć, czy plotki o jego atrakcyjności są prawdziwe.
Ale wolałabym go w ogóle nie widzieć, gdybym miała wybór. Słowo o jego okrucieństwie go wyprzedza, i mówi się, że jest równie brutalny, jak przystojny.
"Proszę usiąść," mówi lokaj, wskazując na krzesło przy drzwiach, które zamknęły się za Alfą Ernestem.
Kiwnęłam głową, ale nie byłam w stanie podziękować mu słownie, nie teraz, gdy moje zęby niemal szczękały ze strachu.
Usiadłam, wciąż trzymając torbę w rękach. Żałuję, że nie założyłam nic więcej niż cienki płaszcz, który mama dała mi zeszłej zimy. Płaszcze były tańsze niż kurtki, więc to miałam.
Nie ukrywałabym drżenia, które zaczynało opanowywać moje ciało.
Starałam się ignorować drżenie, skupiając się na słabych głosach, które słyszałam zza grubych drewnianych drzwi. Nie spodziewałam się, że będę mogła coś usłyszeć, bo drzwi wyglądały na solidne, ale Alfa Ernest mówił głośno.
A Alfa Maddox... Cóż, on brzmiał poirytowany.
"Dziękuję, że przyjąłeś mnie na tak krótki termin," mówił Alfa Ernest.
Gdy Alfa Maddox odpowiedział, trudniej było go usłyszeć. Nie mówił tak głośno. "Nie wiem, dlaczego tu jesteś, chyba że chcesz mi zapłacić pieniądze, które mi jesteś winien." Przynajmniej tak mi się wydaje, że to powiedział.
"Niestety, panie, nie mam pieniędzy — nie dokładnie," odpowiada drugi mężczyzna. Słyszę, jak Alfa Maddox mruczy w odpowiedzi. "Ale mam coś innego do zaoferowania. Coś lepszego."
"Coś lepszego niż półtora miliona dolarów, które mi jesteś winien?"
Serce podchodzi mi do gardła i prawie się duszę. Półtora miliona dolarów? Czy dobrze usłyszałam? Co Alfa Ernest może mieć, co jest warte takich pieniędzy?
"O, tak!" mówi Alfa Ernest. "Proszę, panie, wysłuchaj mnie. Mam dla ciebie propozycję. Taką, która pozwoli mi uregulować nasz dług i pomoże ci z pewnym... problemem, który masz."
Problem? Jaki problem może mieć Alfa Maddox — poza tym, że może zabił wszystkich ludzi, na których chciał krzyczeć.
Siedzę z nogami płasko na podłodze, moje oczy skupiają się na ścianie w kolorze skorupki jajka naprzeciwko mnie, słuchając, nie wierząc w to, co słyszę.
"Ernest," mówi Alfa Maddox, "jesteś ostatnią osobą na ziemi, do której zwróciłbym się po pomoc w rozwiązaniu problemu, nie wiedząc nawet, o co ci chodzi."
"Pozwól mi oświecić cię, panie, jeśli nie masz nic przeciwko?"
Alfa Maddox znowu mruczy. Jeśli mówi coś więcej, nie słyszę tego.
Alfa Ernest kontynuuje. "Skończyłeś dwadzieścia dziewięć lat w zeszłym miesiącu, prawda?" Zakładam, że Alfa Maddox to potwierdza, bo mój Alfa z watahy kontynuuje. "Wszyscy wiedzą, że Król Alfa powinien mieć spadkobiercę przed trzydziestką."
"Alfa Ernest—" mówi król.
"Daj mi tylko kilka chwil, Alfa" mówi Ernest, i wyobrażam sobie, że podnosi ręce przed sobą. "Potrzebujesz kogoś, kto może urodzić ci dziecko, kogoś bez skomplikowanych relacji, kogoś pięknego, z dobrymi, zdrowymi genami. Krzepką matkę, która urodziła wiele dzieci i udowodniła, że pochodzi z dobrego rodu."
Z każdym słowem, które wypowiada, moje serce podskakuje wyżej do gardła, mimo że mój mózg wciąż nie chce przetworzyć tego, co mówi.
"Co proponujesz, Ernest?" mówi Alfa Maddox. "Nie mam problemu ze zdobywaniem kobiet. Wiesz o tym, prawda?"
"Tak, tak, oczywiście!" mówi Alfa Ernest. "Ale kobiety na dworze są skomplikowane. Mają oczekiwania. Wiem, że nie zamierzasz się ponownie ożenić. Więc... potrzebujesz chętnej, uległej, pięknej dziewczyny, która chętnie rozłoży nogi, żeby zarobić pieniądze, urodzić ci dziecko — albo dwa, trzy — i potem zniknąć. A ja mam właśnie taką dziewczynę dla ciebie."
Biorę głęboki oddech i wstrzymuję go. Z pewnością Alfa Maddox nie zgodzi się na to. Dlaczego miałby się zgodzić na to?
Dlaczego ja się zgodziłam na to?
Czy zgodziłam się na to?
"Pozwól, że upewnię się, czy dobrze cię rozumiem, Alfa Ernest," słyszę, jak mówi Alfa Maddox, i nie mogę stwierdzić, czy jest zły, obrażony... czy zaintrygowany. "Proponujesz, żebym wziął jakąś dziewczynę, którą przyprowadziłeś ze sobą, do mojego domu, tylko po to, żeby mieć dziecko?"
"Tak jest, Wasza Wysokość," mówi Ernest. "Proponuję, żebyś wziął... hodowczynię."
Ostatnie Rozdziały
#857 Poza cieniami
Ostatnia Aktualizacja: 2/17/2026#856 Dlaczego czekać?
Ostatnia Aktualizacja: 2/17/2026#855 Propozycja i obietnica
Ostatnia Aktualizacja: 2/17/2026#854 Zmiana w usposobieniu
Ostatnia Aktualizacja: 2/17/2026#853 Stoły się obróciły
Ostatnia Aktualizacja: 2/17/2026#852 Jestem dziwakiem
Ostatnia Aktualizacja: 2/17/2026#851 Pomóż mi ją chronić
Ostatnia Aktualizacja: 2/17/2026#850 Utknął w zmianie
Ostatnia Aktualizacja: 2/17/2026#849 Na stole roboczym
Ostatnia Aktualizacja: 2/17/2026#848 Chcesz tego?
Ostatnia Aktualizacja: 2/17/2026
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Nagroda Złego Chłopaka
Zakazani od bycia razem, napędzani swoimi błędnymi wyobrażeniami o sobie nawzajem, ci dwoje nie są dokładnie szczęśliwi, gdy ich drogi się krzyżują, ale co się stanie, gdy te wyobrażenia znikną i zobaczą, kim naprawdę jest ta druga osoba?
Juniper McDaniels, lepiej znana jako June, całe życie była odrzucana przez rówieśników z powodu pozycji jej ojca jako szeryfa. Nikt nie chce spędzać czasu z dziewczyną, której ojciec może ich wsadzić do więzienia.
Na pierwszej imprezie, na którą pozwolono jej pójść przed rozpoczęciem wakacji przed studiami, ratuje życie. Nie byle czyje życie, ale życie łobuza Jake'a Jacobsona, lepiej znanego jako JJ, chłopaka, od którego ojciec kazał jej trzymać się z daleka.
Nagle życie towarzyskie June zmienia się, rozkwita, gdy poznaje najlepszych przyjaciół JJ-a, a w końcu nawet samego łobuza.
Czy ci dwoje będą w stanie zaprzeczyć swojemu wzajemnemu przyciąganiu, czy też ulegną pokusie zakazanego owocu?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.












