Gwiezdny pył

Skye

Alex kiwa głową, wygląda na śmiertelnie zmartwionego, podczas gdy ja totalnie się rozsypuję.

– Skye… – zaczyna.

– Czy my…? – zerkam na swoje ubrania, głos mi drży, i widzę, że mam na sobie ten sam ciuch, w którym wyszłam wczoraj wieczorem. Kamień z serca. Głupie pytanie, ale już je zadała...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie