Spotkanie z rodziną

Alex

Blake patrzy na mnie długo, naprawdę długo. Jego spojrzenie jest dokładnie takie jak u Skye — nieustępliwe, wyczekujące i nienaturalnie fioletowe. W tym akurat nie ściemniała.

To ja pierwszy uciekam wzrokiem i opuszczam go na swoje brudne, ohydne ręce. Są oblepione krwią Kaia i Skye. I to wci...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie