Zostanie

Fallon

Choć tunika i coś, co u wyższej osoby pewnie uchodziłoby za rybaczki, leżą na mnie całkiem nieźle i nawet wyglądają w miarę przyzwoicie, nie potrafię uciec od tych potwornych sandałów, które przywlokły się za mną z gospody w… Toppifaire? Tak, tak się nazywała ta portowa wioska. Wpatruję ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie