W pokoju artystycznym sam

Braxton

Mam w ręku szklankę szkockiej. To już moja trzecia. Powinienem zwolnić tempo. Nie chcę obudzić się z kacem, ale trudno nie topić smutków w alkoholu, kiedy czuję się jak gówno.

Siedzę w pokoju, który urządziłem dla Julii, patrząc na obrazy, które namalowała, kiedy tu była, patrząc na stołe...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie