Jeden weekend z miliarderem

Jeden weekend z miliarderem

Bella Moondragon · W trakcie · 77.2k słów

454
Gorące
294.1k
Wyświetlenia
32.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Kiedy wykonane prawidłowo, ta pozycja może być najbardziej satysfakcjonująca dla kobiety, ponieważ pozwala na głęboką penetrację."
Otwieram usta, aby odpowiedzieć, ale jedyne, co wydobywa się z nich, to przerywany oddech i cichy westchnienie. On się śmieje, niski, szorstki pomruk, a potem pochyla się i całuje mnie w środek pleców.
Czuję znowu jego czubek przy wejściu. Wsuwa się lekko, a moje ciało ożywa na nowo. Moje mięśnie reagują na jego obecność, kurcząc się i rozluźniając, jakby moje ciało próbowało go wciągnąć głęboko do środka.
Jest szefem mojego męża, więc to powinno być złe.
Dlaczego więc czuję, że jest tak dobrze?


Braxton Merriweather zawsze dostaje to, czego chce. Teraz chce jej – Julii Thompson, żony jednego ze swoich pracowników. Od chwili, gdy po raz pierwszy ją zobaczył, wiedział, że musi ją posiadać na każdy możliwy sposób.
Kiedy Jeff Thompson przyjmuje jego propozycję, Braxton jest w szoku. Jeszcze bardziej zaskoczony jest, gdy pani Thompson się zgadza.
Ale teraz, gdy spróbował jej smaku, chce więcej. Jak może posiadać kobietę, która już jest żoną kogoś innego?

Julia czuje się uwięziona w małżeństwie ze swoją licealną miłością. W ciągu dwóch lat od ich ślubu, jej mąż się zmienił, i to na gorsze. Kiedy miliarder Braxton Merriweather okazuje nią zainteresowanie, jest pochlebiona. I zaintrygowana. Czy to możliwe, że jeden z najbogatszych ludzi na świecie naprawdę jej pragnie?
A jeśli tak... co zrobi ze swoim mężem?
„Jeden weekend z miliarderem” to pikantna historia dla dojrzałych czytelników.

Rozdział 1

Julia

Wyłączam gorącą wodę i wkładam ostatnie naczynia po śniadaniu do zmywarki, jeszcze raz rzucając okiem na kuchnię, żeby upewnić się, że niczego nie przegapiłam. Jeff już pojechał do pracy, ale jeśli coś przegapiłam, będę musiała to umyć ręcznie. Nie lubi, gdy coś zostawiam.

Zadowolona, że wszystkie naczynia są w zmywarce, wsypuję detergent do odpowiedniego pojemnika i naciskam przycisk start. To nie jest duża maszyna, ale w naszym małym mieszkaniu mieszkamy tylko we dwoje. Jeff nie ukrywa, że chciałby mieć dzieci wkrótce. Nie jestem pewna, czy jestem gotowa. Nie jestem pewna, czy jesteśmy gotowi.

Gdy zmywarka zaczyna cicho pracować, zaczynam przecierać blaty i kuchenkę. Są już czyste. Ciągle wycieram powierzchnie w kuchni, bo nie mam nic lepszego do roboty. Jeff również jasno dał do zrozumienia, że nie chce, żebym miała pracę, chociaż wie, że przydałyby się nam dodatkowe pieniądze. Pracuje w firmie doradztwa finansowego od prawie dwóch lat. Meriweather i Wspólnicy to świetne miejsce do pracy, ale nie jestem pewna, czy Jeff jest tak dobry w swojej pracy, jak to przedstawia. Nigdy nie dostał podwyżki, a kilka razy wracał do domu późno, pijany, wściekły, że ci "idioci" w pracy go nie rozumieją. Myślę, że w te dni miał kłopoty za błędy w swoich kontach.

Nie mogę o tym myśleć. Większość czasu nasze życie jest wygodne. Żyjemy skromnie w największym mieście w kraju, ale nikt nie wie, że nasze życie jest tak marne. Jeff wydaje większość swojej pensji na pozory, a my mamy też dużo długów na kartach kredytowych. Jego szef, Braxton Merriweather, jest miliarderem. Urządza wystawne przyjęcia i zaprasza ludzi z firmy. Jeff nigdy nie przegapia okazji, bo chce być częścią tego świata, choć naprawdę do niego nie należymy. Pochodzimy z małego miasteczka na Środkowym Zachodzie, tysiące kilometrów stąd. Światy stąd.

W ciągu dnia, gdy mieszkanie jest nieskazitelnie czyste, idę na rynek i kupuję składniki na smaczny posiłek dla Jeffa. Dziś kupię coś wyjątkowego, choć mój miesięczny budżet jest prawie wyczerpany. W końcu to wyjątkowy dzień. Dziś jest nasza druga rocznica ślubu.

Zastanawiam się, czy Jeff pamięta. Nie powiedział nic rano. Obudziliśmy się, gdy zadzwonił jego budzik, kochaliśmy się jak co rano, a potem zaczął się szykować do pracy, wychodząc przed ósmą, żeby zdążyć na wszystkie przesiadki i dotrzeć do biura na dziewiątą. Ja zrobię zakupy, utrzymam mieszkanie w czystości, potajemnie popracuję nad moją sztuką, o której Jeff nie wie, że nadal nad nią pracuję, i przygotuję kolację, zanim wróci do domu, co pewnie będzie około siódmej. Lubi wychodzić z pracy późno, żeby pan Merriweather myślał, że ciężko pracuje, chociaż podejrzewam, że wszyscy wiedzą, że nie pracuje tak naprawdę, gdy zostaje po godzinach. Zazwyczaj ogląda wtedy na telefonie filmy dla dorosłych. Jeff ogląda je także w pociągu. Ogląda je cały czas i potem prosi mnie, żebym robiła rzeczy z tych filmów, choć tego nie lubię. Czasami… nie lubię Jeffa.

Jest teraz inny niż był, gdy zaczęliśmy się spotykać. Ale to było prawie dziewięć lat temu, gdy byliśmy dopiero w drugiej klasie liceum. Oboje marzyliśmy o przeprowadzce do wielkiego miasta. Chciałam być artystką, a on chciał być wielkim doradcą finansowym i mieć własną firmę. Oboje skończyliśmy studia, on z dyplomem z finansów, ja z dyplomem z sztuki, pobraliśmy się i przeprowadziliśmy do dużego miasta, aby realizować nasze marzenia.

Odkąd ten pierścionek znalazł się na moim palcu, Jeff się zmienił, a teraz jedyne marzenia, które mogę realizować, to jego.

Próbuję odsunąć te myśli na bok, szykując się do wyjścia na targ. Jest ciepły wiosenny dzień, ale zakładam kurtkę. Jeff mówi, że ważne jest, aby każda część mnie była zakryta, kiedy wychodzę na zewnątrz. Mówi, że mam ładną figurę i nie chce musieć nikomu wybijać zębów z powodu błądzących oczu – zwłaszcza moich. Jeff nigdy mnie nie skrzywdził, ale wierzę mu, kiedy grozi, że może.

Biorę torebkę, telefon i klucze do mieszkania, myśląc, że może kupię stek, chociaż jest drogi. To jedno z ulubionych dań Jeffa. Nie kupiłam mu prezentu na naszą rocznicę, ale mam dla niego kartkę. Mam nadzieję, że mu się spodoba. Wątpię, żeby on coś dla mnie przygotował, ale to nic. Nie będę robić zamieszania.

„Dzień dobry, Julio!” – mówi nasza sąsiadka, pani Muller, kiedy wychodzę na korytarz. Wchodzi do mieszkania z torbą na zakupy. Zakładam, że właśnie wróciła z targu. „Jak się masz, kochana?”

Jest miłą starszą kobietą. Bardzo ją lubię. Traktuję ją jak babcię. Czasem pijemy razem kawę. „Dobrze, dziękuję. Jak się mają państwo Mullerowie?” Jej mąż jest emerytowanym listonoszem, a ona kiedyś uczyła tańca. Nadal porusza się z gracją baletnicy.

„Dobrze, dobrze” – mówi z uśmiechem. „Na zewnątrz jest dziś dość ciepło. Pewnie nie potrzebujesz kurtki.” Patrzy na mnie podejrzliwie.

Uśmiecham się. „Zwykle mi chłodno” – mówię wymijająco. „Do zobaczenia później.” Kieruję się w stronę schodów, machając jej lekko. Mieszkamy na piątym piętrze. Nie przeszkadza mi schodzenie po schodach, ale wchodzenie jest męczące. Mamy działającą windę, ale Jeff nie lubi, kiedy z niej korzystam. Mówi, że lenistwo mogłoby sprawić, że stracę figurę, a tego by nie chciał.

Jestem prawie na targu, kiedy mój telefon dzwoni w kieszeni. Wyciągam go, myśląc, że to może moja siostra albo mama. Piszą do mnie codziennie, żeby sprawdzić, jak sobie radzę w dużym mieście. Martwią się o mnie. To jednak nie one. To Jeff.

„Impreza dziś wieczorem” – mówi. „Merriweather właśnie zdobył duże konto i świętuje.” Zatrzymuję się na środku chodnika, fala rozczarowania przemywa mnie, myśląc, że to oznacza, że nie spędzimy naszej rocznicy razem. Byłam na kilku imprezach, które organizuje pan Merriweather, ale nie na wielu. Jeff mówi, że nie chce, aby inni mężczyźni w jego biurze byli zazdrośni, pokazując im, jak piękna jest jego żona. W sekrecie myślę, że po prostu wstydzi się, że nie jestem tak elegancka jak żony innych mężczyzn, którzy pracują w jego biurze.

„Spotkajmy się w Merriweather Towers o siódmej. Załóż swoją srebrną sukienkę.”

Gapię się na telefon. Jestem zaproszona na imprezę. Ktoś wpada na mnie od tyłu, potrącając mnie. Przepraszam. Jestem na drodze. Robi do mnie minę i idzie dalej.

Odsuwając się na bok, odpisuję Jeffowi: „Okej.” Nie mam pojęcia, jak dotrzeć do Merriweather Towers, budynków mieszkalnych, które należą do pana Merriweathera, ale jakoś to ogarnę. Wygląda na to, że to ważna impreza, inaczej Jeff nie chciałby, żebym tam była. Mam nadzieję, że to oznacza, że brał udział w zdobyciu konta i że może w końcu będzie miał lepszą pozycję w pracy.

Zdając sobie sprawę, że nie mam teraz powodu, żeby iść na targ, wracam do mieszkania, nerwowa z powodu imprezy, ale pełna nadziei, że w końcu wszystko idzie w dobrym kierunku, bo nie jestem pewna, ile jeszcze wytrzymam tego skromnego życia.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

421.9k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

396.9k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

424.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Projekt Więzień

Projekt Więzień

629.6k Wyświetlenia · W trakcie · Bethany Donaghy
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

270.3k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

269k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

375.9k Wyświetlenia · W trakcie · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

543.3k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

243.8k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.
Niech przed Nią klękną

Niech przed Nią klękną

251.2k Wyświetlenia · W trakcie · My Fantasy Stories
Kaelani całe życie wierzyła, że jest bezwilkiem.
Wyrzucona z własnej watahy. Zapomniana przez Likanów.
Mieszkała wśród ludzi – cicha, niewidzialna, schowana w miasteczku, na które nikt nawet nie rzucał drugiego spojrzenia.

Ale kiedy jej pierwsza ruja przychodzi bez ostrzeżenia, wszystko staje na głowie.

Jej ciało płonie. Instynkty wyją. A coś pierwotnego budzi się pod skórą –
przyzywając wielkiego, groźnego Alfę, który doskonale wie, jak ugasić ten ogień.

Kiedy ją znaczy, to i ekstaza, i upadek.

Po raz pierwszy Kaelani wierzy, że została przyjęta.
Zauważona.
Wybrana.

Do chwili, gdy następnego ranka on po prostu odchodzi –
jak sekret, którego nigdy nie wolno wypowiedzieć na głos.

Ale Kaelani nie jest tym, za kogo ją wzięli.
Nie jest bezwilkiem. Nie jest słaba.
Jest w niej coś pradawnego. Coś potężnego. I to coś się budzi.

A kiedy w końcu się przebudzi –
wszyscy przypomną sobie dziewczynę, którą próbowali wymazać z istnienia.

Zwłaszcza on.

Będzie snem, za którym będzie gonił… jedyną rzeczą, przez którą kiedykolwiek poczuł, że naprawdę żyje.

Bo sekrety nigdy nie zostają pogrzebane.
Tak samo jak sny.
Ścigając swoją bezwonną Partnerkę

Ścigając swoją bezwonną Partnerkę

244.1k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Caroline została brutalnie odrzucona przez swojego partnera po czterech latach związku, tylko dlatego, że była pozbawiona zapachu. Dla wilkołaka to skaza absolutnie nie do przyjęcia. Zamiast niej, ten drań oświadczył się jej własnej kuzynce.
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

277.8k Wyświetlenia · Zakończone · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.