Obserwacje

Braxton

Z mojego biura widzę gabinet Jeffa Thompsona. Chciałbym, żeby tak nie było. Cały dzień spoglądam w jego stronę, patrzę, co robi, złowrogo na niego patrzę. Wiem, że to strata czasu, a jednak znowu to robię.

Moi prawnicy powinni się zaraz zjawić. Prawie nie tknąłem lunchu, który przyniosła...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie