Rozdział 215

Fiona

Wszystkie dźwięki atakują mnie jednocześnie.

Moje widzenie się wyostrza, sprawiając, że kolory stają się bardziej żywe niż zwykle.

Szmer brzmi jak krzyki. Piski jak grzmoty. Cały mój świat dudni wokół mnie, dezorientując i przerażając mnie, ale gdy wilk obok mnie warczy, przypominam sobie je...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie