Rozdział 221

Fiona

„Odwiedzimy cię wkrótce,” mówi cicho mój ojciec, całując mnie w czoło. Nie chcę, żeby jeszcze wychodzili, ale ziewając, wiem, że muszę odpocząć, jak powiedział Ethan. Wciąż się goję i miałam dzisiaj pełen wrażeń dzień.

„Dobrze,” mruczę, a potem obejmuję Aarona, gdy on przytula mnie mocno.

Uśmi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie