Rozdział 31 Rekordy

Punkt widzenia: Ivy

We wtorek odezwał się kontakt Lucasa.

Nie z odpowiedziami. Z tą szczególną reakcją kogoś, kto czegoś szukał, znalazł mniej, niż się spodziewał, i zdawał relację z braku równie ostrożnie, jak zdałby ją z obecności.

Miała na imię Sera. Lucas nie podał nazwiska, a ja nie pytałam....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie