Rozdział 128 Inwestycja Nadii

Nadia zjawiła się w czwartek o dziewiątej pięćdziesiąt osiem.

Dwie minuty wcześniej. Zauważyłem to, bo Venn przyszedł osiem minut przed czasem, a ta różnica coś mi mówiła… Venn chciał odczytać przestrzeń, zanim do niej wejdę. Nadia po prostu chciała tu być.

Przeszła przez hol, spojrzała na portret...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie