Rozdział 144 Zaręczyny Leny i Damiena

Wróciliśmy z Singapuru w niedzielę.

Damien napisał SMS-a, kiedy byliśmy jeszcze w powietrzu.

Kolacja w czwartek. Mój pomysł. Gdzieś z porządnym menu. Powiedz Zaelowi, żeby założył coś, co nie jest marynarką na spotkania.

Zael przeczytał wiadomość ponad moim ramieniem.

— Nie mam marynarek na spot...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie