112

PERSPEKTYWA SOFII

Odwróciłam głowę i uśmiechnęłam się do niego z wdzięcznością, na co odpowiedział skinieniem.

Moja głowa spoczywała na ramieniu mojego syna, moje oczy były odwrócone od Diego, po prostu tam siedziałam, chłonąc rzeczywistość, że znów jestem z moim synem.

To właśnie dlatego nie zau...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie