Jego Niewinna Mała Luna

Jego Niewinna Mała Luna

cortney9t · W trakcie · 126.7k słów

504
Gorące
5.2k
Wyświetlenia
300
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Wystarczająco mnie torturowałeś i znosiłam wszystko, bo nie mogłam udowodnić swojej niewinności. Ale teraz znasz prawdę, więc proszę, wypuść mnie…”

Sofia Armani klęczała, błagając o wolność z rąk mężczyzny, który zrujnował jej życie i przeprowadził przez piekło – z rąk bezwzględnego i śmiertelnie groźnego Alfa Króla Rogów, Diego Morelliego.

Oskarżył ją o zabicie swojej ciężarnej partnerki, a w zamian zabił jej rodzinę i codziennie ją torturował w swoim pałacu. Ale teraz prawda wyszła na jaw i wie, że jest niewinna. Nie zabiła jego ciężarnej partnerki. Więc dlaczego jej nie wypuszcza?

„Nie odejdziesz, Sofia. Nie jestem jeszcze gotowy, żeby cię puścić…” Diego nie spodziewał się, że rozwinie się w nim intensywna gorączka dla dziewczyny, którą pojmał i dręczył. Ale tak się stało, a teraz jej odejście nie wchodzi w grę. Nawet po tym, jak dowiedział się, że jest niewinna.

Może równie dobrze nauczyć się go kochać, bo planuje zatrzymać ją przy sobie… NA ZAWSZE.

Czy Sofia zdecyduje się zostać z mężczyzną, który zrujnował jej życie, czy będzie nieustannie próbować uciec, nawet po tym, jak dowie się, że jest z nim w ciąży?

Czy Diego w końcu nauczy się ją puścić, czy będzie ją ścigał przez całe życie, niezależnie od wszystkiego, co stoi na przeszkodzie, żeby byli razem?

Rozdział 1

Porwany

„Gdzie ja jestem?” - te słowa uciekają z moich drżących, obolałych ust w chwili, gdy zdjęli mi knebel, którym mnie zakneblowali, kiedy wciągali mnie do furgonetki. Moje oczy są wciąż zasłonięte, więc nie widzę, gdzie jestem.

Ci mężczyźni, trzech z nich - ogromni, przerażający, z okrutnymi grymasami na twarzach, zmusili mnie do wejścia do ich furgonetki w drodze powrotnej ze szpitala.

Dzień zaczął się świetnie. Miałam miły czas w pracy, potem moja zmiana skończyła się o 22:00 i spieszyłam się do domu, podekscytowana jutrzejszym dniem. Jutro mam 20. urodziny i już zaplanowałam spędzenie połowy dnia z rodziną, a drugiej połowy z moim chłopakiem.

Miałam wszystko zaplanowane, a tego okropnego zwrotu akcji nigdy bym się nie spodziewała. Nigdy nie myślałam, że zostanę porwana i zabrana w środku nocy do miejsca, o którym tylko bogini wie.

„Zdejmijcie opaskę,” mówi głos. Jest chrapliwy i głęboki, z intensywną nutą, która wywołuje u mnie jeszcze więcej gęsiej skórki. Opaska zostaje zdjęta gwałtownie, a moje oczy powoli się otwierają, najpierw zamazane. Ale potem mrugam i widzenie staje się wyraźniejsze, sprawiając, że wstrzymuję oddech.

Mężczyzna przede mną natychmiast sprawia, że tracę dech. Jego intensywne ciemne oczy są surowo wpatrzone we mnie. Jego niesamowicie wysoka i muskularna sylwetka sprawia, że zaczynam płakać ze strachu. Przerażające tatuaże wyłaniające się z jego klatki piersiowej i ramion, mimo złożonych rękawów, jeszcze bardziej mnie przerażają. Jego ostro zarysowana twarz sprawia, że jest dosłownie najprzystojniejszym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek widziałam, ale także najbardziej przerażającym z powodu tego mrożącego krew w żyłach grymasu na jego twarzy i szaleńczego drżenia jego ostrych szczęk.

Na chwilę odwracam wzrok od jego twarzy i rozglądam się po pokoju. Większa część jest pogrążona w ciemności, ale widzę kilku mężczyzn czających się w mroku. Nad moją głową świeci mała żarówka, oświetlając tylko miejsce, gdzie klęczę, i jego.

Moje ręce są skute razem, a moje ubrania... co?! Zniknęły! Jestem ubrana tylko w majtki. Jak... jak mogłam tego nie zauważyć?

„Gdzie ja jestem?” odważam się zapytać ponownie, między szlochami, z powrotem patrząc na mężczyznę przede mną. „I... i gdzie są moje ubrania?”

Mężczyzna powoli przykuca przede mną, zmuszając mnie do odczuwania każdego cala jego surowego oddechu, zmieszanego z ostrym zapachem marihuany. „Myślę, że powinnaś bardziej martwić się o to, co cię tu spotka.” Jego głos jest nagły i lodowaty. Jego gruby włoski akcent wysyła dreszcze wzdłuż mojego kręgosłupa.

„Gdzie ja jestem?” pytam ponownie, starając się nie wpadać w panikę.

„Jesteś w mojej norze. Moim piekle, a ja będę twoim diabłem, dopóki nie zapłacisz za to, co zrobiłaś.” Jego słowa są jadowicie zimne.

Każde jego słowo nie ma sensu, ale zaczynam panikować. „Co... co ty mówisz? Kim jesteś... i... i co ci zrobiłam?”

„Diego Morelli.” Mówi tylko dwa słowa.

To imię wywołuje dzikie bicie serca w mojej głowie. Jest tylko jeden człowiek o tym imieniu w regionie. I to nie tylko imię. To całe zagrożenie.

„Ty... ty jesteś... Alfa Szary?"

„Cholernie tak,” potwierdza moje obawy, a ja coraz trudniej zachowuję spokój. Mrugam szybko, walcząc z łzami zbierającymi się w kącikach moich oczu.

„Co ci zrobiłam?”

„Nie mnie,” mruczy, wyciągając telefon z tylnej kieszeni i przysuwając go do mojej twarzy. „Jej...”

Na ekranie pojawia się zdjęcie kobiety - bardzo znajomej kobiety. Myślę przez chwilę i przypominam sobie, gdzie ją widziałam. Odwiedza szpital, w którym pracuję. Jest w ciąży i przychodzi na badania. Zajmowałam się nią kilka dni temu.

„Znam ją… Zajmowałam się nią, ale... ale dlaczego to jest problem?”

„Bo nie tylko się nią zajmowałaś, ty ją kurwa zabiłaś.” ryczy, zaciśnięte zęby wściekłości i żyły na rękach wyraźnie napięte.

Moje serce ściska się z paniki. Co? Ona... nie żyje? Patrzę ponownie na zdjęcie, nie mogąc uwierzyć, że kobieta z pięknym i wyjątkowym uśmiechem jest martwa. Ale co to ma wspólnego ze mną? On właśnie powiedział... czekaj, co?!

„Nie,” potrząsam głową, wijąc się z przerażenia narastającego we mnie. „Nie zabiłam jej…”

Krzyczy kilka słów w niezrozumiałym, dzikim języku, a potem uderza mnie w twarz, rzucając na ziemię. Moje policzek pali, jakby naprawdę został podpalony.

„Podnieś ją!” krzyczy, a mężczyzna ciągnie mnie na nogi. Nie mogę powstrzymać paniki, która we mnie narasta, więc wybucham niepohamowanym płaczem.

„Proszę…” gryzę dolną wargę, żeby nie drżała zbyt mocno.

„Znajome?” wciska mi telefon przed twarz. Moje oczy rozszerzają się na widok mojej matki, brata i partnera, związanych ręce i nogi, z zakneblowanymi ustami. Histeria opanowuje mnie, gdy patrzę na potwora, który naprawdę zamierza zrujnować mi życie.

„Proszę, nie krzywdź ich!” błagam w szaleńczym płaczu, ignorując pieczenie policzka. „Nie zabiłam tej kobiety w ciąży. Wszystko, co zrobiłam, to zajęłam się nią…”

„Jeśli usłyszę jeszcze jedno twoje kłamstwo, zabiję ich.” ostrzega, chwytając mnie mocno za podbródek, patrząc w moje oczy wściekłymi oczami. „Masz dziesięć sekund, żeby powiedzieć prawdę.”

Dławię się łzami, walcząc z pragnieniem mówienia. Bo cokolwiek powiem, nie będzie to przyznanie się do zbrodni, o którą mnie oskarża. A wydaje się, że tylko tego chce usłyszeć. Chce, żebym się przyznała. Ale nie mogę tego zrobić. Nie mogę...

„Mów!” ryczy mi w twarz, sprawiając, że drżę jak szalona.

„Ja... Ja nie...”

„Do diabła z tym!” puszcza mnie i gestem wskazuje na mężczyzn. „Idźcie ich zabić.”

„Co?! Nie… proszę… nie! Nie krzywdźcie moich bliskich! Nie zabiłam tej kobiety…”

„Ona nie była tylko jakąś kobietą, była moją cholerną partnerką!” wybucha, a ja po raz pierwszy widzę jego złamaną stronę. Widzę gorące łzy, zamglające jego bestialskie oczy. „Zabiłaś ją, i zamierzam uzyskać to wyznanie od ciebie, ilekolwiek to potrwa. Muszę wiedzieć, kto ci zapłacił, żeby to zrobić. I na boginię, powiesz mi. Prędzej czy później.”

Na znak jeden z mężczyzn ciągnie mnie na nogi i zmusza do przejścia dalej w ciemną stronę pokoju. Panikuję na wszystkich poziomach, i wydaję jęk, gdy popycha mnie, a ja upadam na łóżko. Na łóżko king-size.

Wychodzi, wraz z innymi krokami, a potem przed moimi oczami pojawia się król dzikich. Ta część pokoju może nie być bardzo oświetlona, ale widzę to. Zdejmuje pasek z przerażającym błyskiem podniecenia w oczach.

Nieświadomie gryząc mocno język, zauważam wybrzuszenie w jego spodniach. Proszę, bogini, uratuj mnie przed nim. Błagam cię.

„Proszę… nie rób tego…”

„Nie jesteś cholerną dziewicą, prawda? Nieważne. Rozłóż nogi.” Jego lodowaty rozkaz miażdży ostatnią nadzieję, którą trzymam.

Ból pojawia się kilka minut później, rozpalając moje wnętrzności.

„Proszę, przestań!!”

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

710.4k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

635.6k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

430.3k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

403.7k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

742.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

427.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Projekt Więzień

Projekt Więzień

634.5k Wyświetlenia · W trakcie · Bethany Donaghy
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

277.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

271.4k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

426.4k Wyświetlenia · W trakcie · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

553.4k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

248k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.