122

PUNKT WIDZENIA SOFII

Serce mi zamarło. Ujęłam jego twarz, unosząc ją, by spojrzał mi w oczy.

Starałam się nie panikować, wiedziałam, że nie powinnam reagować gwałtownie. Jeśli bym to zrobiła, następnym razem, gdyby chciał mnie o coś takiego zapytać, zamknąłby się w sobie.

„No cóż, um...” Rozgląda...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie