21

Ale gdy staliśmy tam, zamarli w oczekiwaniu, wiatr ucichł. Drzewa przestały skrzypieć, a ciemność zdawała się maleć.

Zmarszczyłam brwi, zdezorientowana. "Czekaj," powiedziałam. "To zniknęło."

Wzrok Leona spotkał mój. "Co masz na myśli?" zapytał.

Pokręciłam głową. "Nie wiem," przyznałam. "Myślałam, ż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie