47

Ava stała oparta o szorstką korę drzewa, z założonymi rękami, a na jej twarzy malowała się mieszanka zdumienia i buntu. "Wiem, co planujesz, Leon," powiedziała niskim, gładkim tonem. "Chcę pomóc."

Zaskoczony, Leon odwrócił się do niej. "Pomóc? Po tym wszystkim, co się stało? Myślisz, że potrzebuję ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie