65

DIEGO POV

Siedziałem w szerokim, ciemnym fotelu biurowym, kręcąc się z boku na bok.

To tylko ten ciągły ruch przynosił mi ulgę,

Przekierowując nagromadzoną, niespokojną energię na prosty ruch.

Natychmiast zobaczyłem mojego zastępcę, Enzo.

Ledwo powstrzymałem się przed zerwaniem się na nogi;

Za...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie