77

Punkt widzenia Sofii

„Co masz na myśli, doktorze?”

Nieświadomie obniżyłam głos, zbliżając się do niego, aż między nami pozostała tylko wąska szczelina.

Jego słowa nie były dla mnie całkowitym szokiem. Przez całą drogę do jego domu jakoś zgadywałam, że coś poszło strasznie nie tak.

Ale nie byłam ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie