85

PERSPEKTYWA SOFII

„Sofia!”

Silne ramiona oplotły mnie, unieruchamiając.

„Puść mnie!” Szarpałam się, próbując uwolnić się z uścisku nieznanego napastnika, ale wszystkie moje wysiłki były na nic, bo uścisk tylko się zacieśniał.

Wtedy przez mgłę wywołaną wściekłością przebił się znajomy, głęboki gł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie