91

POV SOFII

Wiatr muskał moje futro, szeleszcząc nim, gdy biegłam przez las, przeciskając się między drzewami.

Zazwyczaj byłby to czas na odprężenie się i pozbycie się głęboko zakorzenionego stresu, który siedział w moich kościach, ale nie dziś, a przynajmniej nie tej nocy.

Nad moją głową świecił p...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie