96

PERSPEKTYWA LEONA

Utkwiłem na ciemnej klatce schodowej. Nie widziałem nic, ale wiedziałem, co nadchodzi - niebezpieczeństwo.

Moje oczy gorączkowo przeszukiwały miejsce, szukając drogi, która pozwoliłaby nam uniknąć upadku.

Ściany były wąskie; świst zbliżał się coraz bardziej.

Obróciłem się, zwra...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie