101

Beatrice przykucnęła do poziomu podłogi i pospiesznie podniosła teczkę, która wyślizgnęła się z jej ramienia.

Na szczęście nie zwróciła na siebie uwagi, ponieważ jej szef był daleko przed nią, a kierownictwo było zajęte rozmową między sobą.

"To się nie dzieje," wymamrotała cicho do siebie, zamykaj...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie