112

Beata szła powoli do swojego biura, pogrążona w myślach o tym, jak ma stawić czoła Benowi, gdy zobaczyła Vanessę stojącą przy drzwiach, podczas gdy ochrona wynosiła jej biurko. Przyspieszyła kroku, a serce biło jej jak oszalałe, zastanawiając się, co się dzieje.

'Co się dzieje?' pomyślała z przeraż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie