118

„Hmm!” Beata jęknęła lekko, przewracając się na drugi koniec łóżka, gdy jej oczy nagle się otworzyły.

Usiadła na łóżku i zaniemówiła, gdy zobaczyła Bena poprawiającego krawat i prostującego garnitur.

„O mój Boże! Spóźniłam się,” jej oczy rozszerzyły się w przerażeniu, wyskoczyła z łóżka i upadła n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie