16

PERSPEKTYWA LUCASA

Dźwięk rozbijającego się wazonu z kwiatami odbił się echem w moich uszach, gdy wściekle uderzyłem pięścią w lustro przede mną.

Nie przejmowałem się krwią sączącą się z moich palców.

Wciąż uderzałem w lustro, które już pękało na kawałki.

Byłem wściekły i rozgniewany.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie