31

To był kolejny stresujący dzień w tygodniu, a korytarz wydawał się bardziej zatłoczony niż zwykle.

Zobaczyłem grupkę uczniów, którzy się zbierali i krzyczeli, niektórzy wyciągali telefony i robili zdjęcia.

Zaciekawiło mnie to, choć coś mówiło mi, żeby nie wtrącać się w nie swoje sprawy, ale zignor...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie