41

"Obudź się, śpiochu!" Przeszywający głos zadźwięczał w mojej głowie, gdy jęknęłam, próbując zablokować uszy poduszkami przed tą przeraźliwą wrzawą.

"Daj mi spokój!" mruknęłam, leniwie szukając kołdry, by się przykryć, ale ktoś ją zwinął z mojego ciała.

"Camilla! Rusz w końcu swoje leniwe dupsko z ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie