63

PERSPEKTYWA LUCASA

„Camilla! Nie!!” krzyknąłem z niepokojem, biegnąc do niej. Traciła kontrolę nad sobą, a potem wszystko wydarzyło się w mgnieniu oka – dźgnęła się nożem.

Zamarłem na miejscu z szeroko otwartymi oczami, szok i przerażenie ogarnęły mnie, gdy patrzyłem na krew, która zaczęł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie