69

Dzisiaj był po prostu tak nudny i suchy. Lucas poszedł do szkoły, ostrzegając służących i strażników, żeby upewnili się, że nigdzie nie wychodzę i przede wszystkim, że nie zostanę skrzywdzona.

Było popołudnie, właśnie skończyłam pogawędkę z Veerą, która przyszła posprzątać pokój Lucasa po mojej ses...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie