08

Uśmiechali się złośliwie, opierając się o bok mojej szafki i patrząc na mnie, ale spojrzenie Jenny było zupełnie inne, pełne surowej nienawiści i zazdrości.

Było to widoczne na jej twarzy.

Próbując udawać, że są nie do pokonania, zbliżyłam się do swojej szafki i z przerażeniem zauważyłam, co na ni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie