Rozdział 37 Wzór

Nie spaliśmy.

Damian leżał na plecach, wpatrując się w sufit. Leżałam obok niego, z dłonią na jego piersi, czując, jak jego serce pędzi. Wiadomość od dr Harris zapętlała mi się w głowie. Chodzi o Rose.

— Jaki wzorzec mogła przeoczyć? — wyszeptałam.

— Nie wiem. Dałem jej wszystko. Moją dokumentacj...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie