Rozdział 23 Uczynił mnie bezdomnym!

~Elara

Kiedy wróciłam do mieszkania, stopy bolały mnie tak, jakby miały za chwilę odpaść, a cierpliwość trzymała się na ostatniej nitce.

Trzy rozmowy. Dwa: „odezwiemy się” i jedno: „oblech”. Przeszły mnie ciarki obrzydzenia.

Jedna recepcjonistka spojrzała na moje CV, jakby osobiście ją obrazi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie