
Jego Wygnana Królowa Dziedziczka: Noc z Królem Lykanów
YOLO · W trakcie · 218.2k słów
Wstęp
Elara myślała, że wygnanie ją zniszczy. Zamiast tego zaprowadziło ją prosto do Kaela Dravena, króla Lykanów, którego dotyk parzy, którego dłonie biorą, co tylko zechcą, którego mrok grozi, że ją pochłonie.
Ale ona jest kimś więcej niż zwykłą dziewczyną; jest jego partnerką, jego klątwą, jego obsesją. Związana krwią, uwięziona w małżeństwie, którego żadne z nich nie pragnęło, i ścigana przez wrogów, Elara musi przetrwać w świecie Kaela, nie tracąc samej siebie.
A Kael Draven nie cofnie się przed niczym, by uczynić ją swoją… ciałem, duszą i przeznaczeniem.
Rozdział 1
~Z perspektywy Elary
Nie usłyszałam niczego, zanim to zobaczyłam. Drzwi do naszego pokoju były szeroko otwarte.
Marcus był nagi. I Lyra też. Moja przyrodnia siostra leżała pod nim, z nogami oplecionymi wokół jego pasa, z palcami wbijającymi mu się w plecy, gdy bez wstydu w nią pchał. Dźwięk uderzającej o siebie skóry, urywanych oddechów, uderzył mnie mocniej niż jakikolwiek policzek kiedykolwiek mógł.
W głowie miałam pustkę, stałam tam, niezdolna odwrócić wzroku, aż Lyra mnie zobaczyła. Jej usta wygięły się powoli, rozmyślnie, jakby czekała na dokładnie tę chwilę.
– Cóż – powiedziała słodko, nawet nie fatygując się, by się zasłonić. – Wróciłaś wcześnie.
Marcus nie przestał. Nawet nie wyglądał na winnego; kiedy w końcu na mnie zerknął, jego wyraz twarzy był znudzony – wręcz zirytowany.
– Cholera – mruknął. – Nie powinnaś jeszcze wrócić.
Stałam tam, zamrożona w czasie, z sercem bijącym tak mocno, że aż bolało. – Marcus – wyszeptałam, a głos mi się załamał. – Co… co to ma być?
Lyra zaśmiała się cicho.
– Nie obrażaj nas, udając, że nie rozumiesz.
Poruszyła się pod nim, celowo zaciskając mocniej uścisk na jego biodrach, tak żebym na pewno wszystko zobaczyła. – Jest mój, Elara. Zawsze był.
– To nie… – Pokręciłam gwałtownie głową, jakby to miała być rozpaczliwa próba wymazania tego, czego właśnie byłam świadkiem. – Kłamiesz.
Marcus westchnął i wreszcie odsunął się od niej, sięgając po spodnie.
– Przestań dramatyzować.
Dramatyzować.
– Kochałam cię – powiedziałam drżącym głosem. – Byliśmy razem dwa lata.
Wzruszył ramionami, jakbym właśnie skomentowała pogodę. – Byłaś wygodna. Szybkie rżnięcie.
Te słowa przecięły mnie do żywego.
– Potrzebowałem kogoś ciepłego w swoim łóżku – ciągnął beznamiętnie. – Kogoś cichego, kto nie będzie wiele oczekiwał.
Lyra usiadła, kompletnie nie zawstydzona.
– Naprawdę myślałaś, że przyszły Beta naznaczy dziewczynę bez wilka?
Wstała, naga i dumna, idąc w moją stronę jak zwyciężczyni podchodząca do pokonanego wroga – i dokładnie tak się czułam.
– Jestem jego prawdziwą przyszłą partnerką. Zawsze byłam. Ty tylko wypełniałaś pustkę.
Ugięły się pode mną kolana, a ja ze wszystkich sił próbowałam nie uronić ani jednej łzy.
– Trzymałem cię przy sobie, bo byłaś użyteczna – dodał Marcus. – Ale nigdy nie miałem zamiaru cię naznaczyć, Elara. Nie łudź się.
Wtedy coś we mnie pękło całkowicie. Po prostu stałam, wpatrując się w nich bez słowa, gdy łzy groziły, że się wyleją.
Lyra pochyliła się bliżej, a jej głos opadł do szeptu przeznaczonego tylko dla mnie.
– Ach, i już powiedziałam starszyźnie.
Krew mi zastygła.
– Powiedziałaś im co?
– Że próbowałaś go uwieść – rzuciła lekko. – Że próbowałaś wciągnąć mojego mężczyznę w więź partnerską.
Pokój natychmiast mi się zamazał.
– Nie – wydusiłam. – Nie możesz.
Uśmiechnęła się.
– Za późno.
~~~~
Przyszli po mnie, zanim słońce zdążyło wzejść. Dwóch strażników ciągnęło mnie korytarzami, boso i drżącą, a moje protesty całkowicie ignorowali. Członkowie stada gapili się, gdy przechodziliśmy, a szepty cięły mnie jak lodowate odłamki potłuczonego szkła.
„Bezwstydna”.
„Śmieciu bez wilka, niedoszła”.
„Próbuje ukraść Betę”.
Natychmiast po wejściu zostałam rzucona na kolana w Wielkiej Sali.
Alfa — mój ojczym — siedział na podwyższonym podium, a jego twarz była jak wykuta z kamienia. Serce waliło mi jak oszalałe, pazurami drapiąc o żebra. Nigdy mnie nie lubił, jedynie tolerował odkąd poślubił moją mamę, powtarzając, że jestem słabym ogniwem przy jego rodowym nazwisku.
Obok stał Marcus, a Lyra uczepiła się jego ramienia; jej twarz miała starannie ułożony wyraz zranionej niewinności i udawanego zmartwienia.
— Elara — powiedział Alfa lodowato. — Stajesz oskarżona o uwodzenie, manipulację i próbę uwięzienia przyszłego Bety w więzi partnerskiej.
— To kłamstwo! — krzyknęłam. — To oni mnie zdradzili. Przyłapałam ich—
— Cisza — warknął.
Wzdrygnęłam się, a to słowo uderzyło we mnie jak fizyczny cios. Lyra zrobiła krok do przodu, łzy połyskiwały jej w oczach.
— Zawsze była zazdrosna — powiedziała cicho. — Wiedziała, że Marcus jest przeznaczony dla mnie, ale próbowała wepchnąć się do jego przyszłości.
Marcus skinął głową raz.
— Nie dawała za wygraną.
Spojrzałam na niego, a niedowierzanie ścisnęło mi gardło.
— Pozwalasz jej to robić.
Nie spojrzał mi w oczy. I to boli bardziej niż wszystkie kłamstwa.
— Nie wysłucham żadnej obrony — oznajmił Alfa. — Twoja obecność hańbi tę watahę.
Jego spojrzenie ani na chwilę nie złagodniało, ale i tak spróbowałam.
— Ojcze… ojcze, proszę, ja—
— Nie zasługujesz, żeby mnie tak nazywać! — ryknął, zaciskając pięść przy boku.
W piersi zapiekło.
— Wychowałeś mnie — wyszeptałam. — Znasz mnie.
Ale on tylko patrzył na mnie dalej tym samym wściekłym wzrokiem. Łzy spływały mi po twarzy gwałtownie, kiedy kręciłam głową, a ból był dla mnie zbyt wielki.
— Mocą władzy Crescent Hollow — powiedział, wstając, — wypędzam cię z tych ziem.
Po sali przeszły szepty.
Po prostu klęczałam, nieruchoma, a słowa wciąż dźwięczały mi w uszach. Pokój nagle zaczął wirować w zawrotnym tempie.
— Przed świtem — ciągnął — przekroczysz nasze granice i nigdy nie wrócisz. Twoja więź z tą watahą zostaje zerwana.
Ból rozdarł moje ciało — ostry i palący — i z moich spierzchniętych warg wyrwał się krzyk. Jakby coś niewidzialnego zostało ze mnie brutalnie wyrwane. Ziemia, na której dorastałam, odrzuciła mnie.
Głos Alfy był bezlitosny.
— Masz dziesięć minut.
Dziesięć.
Minut.
Strażnicy poderwali mnie na nogi i popchnęli w stronę drzwi. Nikt ich nie zatrzymał i nikt nie odezwał się w mojej obronie. Zadowolenie na ich twarzach mówiło wszystko.
Dobrze, że pozbywają się brudu, który plamił ich ziemię.
Kiedy brama się otworzyła, a do środka wdarło się zimne nocne powietrze, spojrzałam wstecz po raz ostatni. Marcus nadal na mnie nie patrzył.
Lyra się uśmiechnęła.
I gdy wyrzucono mnie w ciemność poza granicami watahy z samą torbą podróżną i bez płaszcza, zrozumiałam jedną przerażającą prawdę.
Nie zostałam tylko wygnana.
Ostatnie Rozdziały
#177 Rozdział 177 Zwycięstwo
Ostatnia Aktualizacja: 8/20/2026#176 Rozdział 176 Przejęcie jej wilka
Ostatnia Aktualizacja: 8/18/2026#175 Rozdział 175 Inwazja (II)
Ostatnia Aktualizacja: 8/18/2026#174 Rozdział 174 Inwazja (I)
Ostatnia Aktualizacja: 8/15/2026#173 Rozdział 173 Odwiedź ją...
Ostatnia Aktualizacja: 8/13/2026#172 Rozdział 172 Śpiączka wywołana przez siebie
Ostatnia Aktualizacja: 8/11/2026#171 Rozdział 171 Utrata jej
Ostatnia Aktualizacja: 8/8/2026#170 Rozdział 170 Eksplozja
Ostatnia Aktualizacja: 8/6/2026#169 Rozdział 169 Twierdzenie jej
Ostatnia Aktualizacja: 8/2/2026#168 Rozdział 168 Data prywatnej kolacji
Ostatnia Aktualizacja: 7/31/2026
Może Ci się spodobać 😍
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia












