Jego Wygnana Królowa Dziedziczka: Noc z Królem Lykanów

Jego Wygnana Królowa Dziedziczka: Noc z Królem Lykanów

YOLO · W trakcie · 188.1k słów

928
Gorące
939
Wyświetlenia
0
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Jesteś moja. Nawet jeśli będziesz krzyczeć, nawet jeśli uciekniesz”.

Elara myślała, że wygnanie ją zniszczy. Zamiast tego zaprowadziło ją prosto do Kaela Dravena, króla Lykanów, którego dotyk parzy, którego dłonie biorą, co tylko zechcą, którego mrok grozi, że ją pochłonie.

Ale ona jest kimś więcej niż zwykłą dziewczyną; jest jego partnerką, jego klątwą, jego obsesją. Związana krwią, uwięziona w małżeństwie, którego żadne z nich nie pragnęło, i ścigana przez wrogów, Elara musi przetrwać w świecie Kaela, nie tracąc samej siebie.

A Kael Draven nie cofnie się przed niczym, by uczynić ją swoją… ciałem, duszą i przeznaczeniem.

Rozdział 1

~Z perspektywy Elary

Nie usłyszałam niczego, zanim to zobaczyłam. Drzwi do naszego pokoju były szeroko otwarte.

Marcus był nagi. I Lyra też. Moja przyrodnia siostra leżała pod nim, z nogami oplecionymi wokół jego pasa, z palcami wbijającymi mu się w plecy, gdy bez wstydu w nią pchał. Dźwięk uderzającej o siebie skóry, urywanych oddechów, uderzył mnie mocniej niż jakikolwiek policzek kiedykolwiek mógł.

W głowie miałam pustkę, stałam tam, niezdolna odwrócić wzroku, aż Lyra mnie zobaczyła. Jej usta wygięły się powoli, rozmyślnie, jakby czekała na dokładnie tę chwilę.

– Cóż – powiedziała słodko, nawet nie fatygując się, by się zasłonić. – Wróciłaś wcześnie.

Marcus nie przestał. Nawet nie wyglądał na winnego; kiedy w końcu na mnie zerknął, jego wyraz twarzy był znudzony – wręcz zirytowany.

– Cholera – mruknął. – Nie powinnaś jeszcze wrócić.

Stałam tam, zamrożona w czasie, z sercem bijącym tak mocno, że aż bolało. – Marcus – wyszeptałam, a głos mi się załamał. – Co… co to ma być?

Lyra zaśmiała się cicho.

– Nie obrażaj nas, udając, że nie rozumiesz.

Poruszyła się pod nim, celowo zaciskając mocniej uścisk na jego biodrach, tak żebym na pewno wszystko zobaczyła. – Jest mój, Elara. Zawsze był.

– To nie… – Pokręciłam gwałtownie głową, jakby to miała być rozpaczliwa próba wymazania tego, czego właśnie byłam świadkiem. – Kłamiesz.

Marcus westchnął i wreszcie odsunął się od niej, sięgając po spodnie.

– Przestań dramatyzować.

Dramatyzować.

– Kochałam cię – powiedziałam drżącym głosem. – Byliśmy razem dwa lata.

Wzruszył ramionami, jakbym właśnie skomentowała pogodę. – Byłaś wygodna. Szybkie rżnięcie.

Te słowa przecięły mnie do żywego.

– Potrzebowałem kogoś ciepłego w swoim łóżku – ciągnął beznamiętnie. – Kogoś cichego, kto nie będzie wiele oczekiwał.

Lyra usiadła, kompletnie nie zawstydzona.

– Naprawdę myślałaś, że przyszły Beta naznaczy dziewczynę bez wilka?

Wstała, naga i dumna, idąc w moją stronę jak zwyciężczyni podchodząca do pokonanego wroga – i dokładnie tak się czułam.

– Jestem jego prawdziwą przyszłą partnerką. Zawsze byłam. Ty tylko wypełniałaś pustkę.

Ugięły się pode mną kolana, a ja ze wszystkich sił próbowałam nie uronić ani jednej łzy.

– Trzymałem cię przy sobie, bo byłaś użyteczna – dodał Marcus. – Ale nigdy nie miałem zamiaru cię naznaczyć, Elara. Nie łudź się.

Wtedy coś we mnie pękło całkowicie. Po prostu stałam, wpatrując się w nich bez słowa, gdy łzy groziły, że się wyleją.

Lyra pochyliła się bliżej, a jej głos opadł do szeptu przeznaczonego tylko dla mnie.

– Ach, i już powiedziałam starszyźnie.

Krew mi zastygła.

– Powiedziałaś im co?

– Że próbowałaś go uwieść – rzuciła lekko. – Że próbowałaś wciągnąć mojego mężczyznę w więź partnerską.

Pokój natychmiast mi się zamazał.

– Nie – wydusiłam. – Nie możesz.

Uśmiechnęła się.

– Za późno.

‎~~~~

Przyszli po mnie, zanim słońce zdążyło wzejść. Dwóch strażników ciągnęło mnie korytarzami, boso i drżącą, a moje protesty całkowicie ignorowali. Członkowie stada gapili się, gdy przechodziliśmy, a szepty cięły mnie jak lodowate odłamki potłuczonego szkła.

„Bezwstydna”.

„Śmieciu bez wilka, niedoszła”.

„Próbuje ukraść Betę”.

Natychmiast po wejściu zostałam rzucona na kolana w Wielkiej Sali.

Alfa — mój ojczym — siedział na podwyższonym podium, a jego twarz była jak wykuta z kamienia. Serce waliło mi jak oszalałe, pazurami drapiąc o żebra. Nigdy mnie nie lubił, jedynie tolerował odkąd poślubił moją mamę, powtarzając, że jestem słabym ogniwem przy jego rodowym nazwisku.

Obok stał Marcus, a Lyra uczepiła się jego ramienia; jej twarz miała starannie ułożony wyraz zranionej niewinności i udawanego zmartwienia.

— Elara — powiedział Alfa lodowato. — Stajesz oskarżona o uwodzenie, manipulację i próbę uwięzienia przyszłego Bety w więzi partnerskiej.

— To kłamstwo! — krzyknęłam. — To oni mnie zdradzili. Przyłapałam ich—

— Cisza — warknął.

Wzdrygnęłam się, a to słowo uderzyło we mnie jak fizyczny cios. Lyra zrobiła krok do przodu, łzy połyskiwały jej w oczach.

— Zawsze była zazdrosna — powiedziała cicho. — Wiedziała, że Marcus jest przeznaczony dla mnie, ale próbowała wepchnąć się do jego przyszłości.

Marcus skinął głową raz.

— Nie dawała za wygraną.

Spojrzałam na niego, a niedowierzanie ścisnęło mi gardło.

— Pozwalasz jej to robić.

Nie spojrzał mi w oczy. I to boli bardziej niż wszystkie kłamstwa.

— Nie wysłucham żadnej obrony — oznajmił Alfa. — Twoja obecność hańbi tę watahę.

Jego spojrzenie ani na chwilę nie złagodniało, ale i tak spróbowałam.

— Ojcze… ojcze, proszę, ja—

— Nie zasługujesz, żeby mnie tak nazywać! — ryknął, zaciskając pięść przy boku.

W piersi zapiekło.

— Wychowałeś mnie — wyszeptałam. — Znasz mnie.

Ale on tylko patrzył na mnie dalej tym samym wściekłym wzrokiem. Łzy spływały mi po twarzy gwałtownie, kiedy kręciłam głową, a ból był dla mnie zbyt wielki.

— Mocą władzy Crescent Hollow — powiedział, wstając, — wypędzam cię z tych ziem.

Po sali przeszły szepty.

Po prostu klęczałam, nieruchoma, a słowa wciąż dźwięczały mi w uszach. Pokój nagle zaczął wirować w zawrotnym tempie.

— Przed świtem — ciągnął — przekroczysz nasze granice i nigdy nie wrócisz. Twoja więź z tą watahą zostaje zerwana.

Ból rozdarł moje ciało — ostry i palący — i z moich spierzchniętych warg wyrwał się krzyk. Jakby coś niewidzialnego zostało ze mnie brutalnie wyrwane. Ziemia, na której dorastałam, odrzuciła mnie.

Głos Alfy był bezlitosny.

— Masz dziesięć minut.

Dziesięć.

Minut.

Strażnicy poderwali mnie na nogi i popchnęli w stronę drzwi. Nikt ich nie zatrzymał i nikt nie odezwał się w mojej obronie. Zadowolenie na ich twarzach mówiło wszystko.

Dobrze, że pozbywają się brudu, który plamił ich ziemię.

Kiedy brama się otworzyła, a do środka wdarło się zimne nocne powietrze, spojrzałam wstecz po raz ostatni. Marcus nadal na mnie nie patrzył.

Lyra się uśmiechnęła.

I gdy wyrzucono mnie w ciemność poza granicami watahy z samą torbą podróżną i bez płaszcza, zrozumiałam jedną przerażającą prawdę.

Nie zostałam tylko wygnana.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

284.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Ręce Losu

Ręce Losu

107.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.4k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

316.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

109.8k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

32k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.5k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

532.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?