Rozdział 158: Kochałem niewłaściwą osobę

Aiden dorzucił: „Mam tam do ogarnięcia jakiś międzynarodowy projekt. Zabiorę cię ze sobą, żebyś trochę odetchnęła. Szykuj się, za godzinę wylatujemy”.

„A kiedy wracamy?” — zapytała Keira.

„Za trzy dni, po południu” — rzucił Aiden beznamiętnie.

Za trzy dni. Jej lot był za trzy dni, wieczorem.

Kei...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie