Rozdział 117 Co jeśli Henry nie jest spadkobiercą?

„Słyszałam, że pan Henry Jones znowu dziś nie przyjdzie.”

„Żadna nowość. A kiedy on się w ogóle pojawia?”

„Obaj są dziedzicami rodzinnej spuścizny Jonesów, a jeden całe dnie goni za rozrywką, a drugi jest wiecznie przykuty do biurka. Kontrast jak stąd na Marszałkowską.”

„Jak ty ich w ogóle porówn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie