Rozdział 156

Carter

Nie chciałem jej zostawiać, ale konieczność wzywała. Dziewczyny kochały Briar i ufałem im. Rosie siedziała przy jej stopach, a ona tuliła Tuckera jak dziecko w ramionach.

"Muszę zajrzeć do domu i trochę posprzątać, sprawdzać obwód domu co trzydzieści minut. Naprawdę nie powinienem iść, ale ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie